2017-10-22, 3 ARENA, DUBLIN

18
Days
23
Hours
34
Minutes
00
Seconds
video thumb

KSW40: WEIGH-INS

lorem ipsum dolor sit
video thumb

KSW40: MATERLA NIEZWYCIĘŻONY

lorem ipsum dolor sit
video thumb

KSWSQUAD

NOWA KOLEKCJA

Events | Gale

Najnowsze | wiadomości

Image description

April 25, 2017

Droga do KSW 40 - Michał Fijałka i Chris Fields

Obaj są w podobnym wieku i mają podobne doświadczenie w zawodowym MMA. Ich debiuty na ringu dzieli tylko rok, a ich walki łączy jedno – bardzo rzadko kończą się decyzjami sędziowskimi. Starcie pomiędzy Michałem Fijałką i Chrisem Fieldsem podczas gali KSW w Dublinie zapowiada się więc niezwykle ciekawie i wygląda na to, że może skończyć się przed czasem.

r

Michał Fijałka związany był z organizacją KSW praktycznie od początku swojej kariery. W zawodowym MMA zadebiutował w roku 2007. Wygrał wówczas bój z Jackiem Czajczyńskim i już w drugim pojedynku trafił do KSW, by wziąć udział w turnieju z cyklu Eliminacje. Zwyciężył go pokonując po drodze trzech kolejnych przeciwników. W tym samym roku „Sztanga” jeszcze raz zawalczył dla KSW i jeszcze raz odniósł zwycięstwo. Później jednak jego drogi z organizacją rozeszły się na wiele lat. Zawodnik ze Szczecina związał się z holenderską organizacją Beast of the East, gdzie w drugim pojedynku zanotował swoją pierwszą zawodową porażkę. Walczył wówczas z mocny Hansem Stringerem. Później przeszedł czas na pojedynek z Yoelem Romero, dziś jednym z najlepszych fighterów na świecie. Niestety i tym razem Michał musiał uznać wyższość rywala. W kolejnych pojedynkach "Sztanga" powrócił na drogę zwycięstw i zanotował dwie wygrane, a następnie postanowił zrewanżować się swojemu pierwszemu pogromcy. Niestety Stringer znowu okazał się lepszy, a dla Michała nadszedł czas podwójnego starcia z Karolem Celińskim. Podczas gali MMA Attack 3, po trzyrundowym boju, sędziowie ogłosili remis, a kilka miesięcy później podczas starcia rewanżowego to Celiński okazał się lepszy i w drugiej rundzie zmusił Fijałkę do poddania się. Mimo słabszego okresu w karierze Michał się nie podał i walczył dalej notując aż siedem zwycięstw w ośmiu kolejnych bojach. Warto też nadmienić, że wszystkie te walki skończyły się przed czasem. Po tak wspaniałych tryumfach fighter ze Szczecina powrócił do organizacji KSW i został zestawiony z pędzącym w kierunku mistrzowskiego pasa Marcinem Wójcikiem. Fijałka nie dał jednak rady zatrzymać rywala i musiał przełknąć gorycz porażki. Rok później Michał zdecydował się na walkę poza KSW i po trzyrundowym boju pokonał na punkty Marcina Łazarza. Dziś natomiast wraca do organizacji i niesiony poprzednią wygraną, będzie chciał rozprawić się z rywalem na jego podwórku.

e

Chris Fields wszedł do zawodowego świata MMA rok później niż Michał Fijałka i chociaż wygrał pierwszą walkę w zaledwie siedemnaście sekund, początek jego kariery nie należał do najbardziej udanych. W kolejnych czterech walkach zanotował bowiem aż trzy porażki. Później przyszedł jednak czas tryumfów i aż siedem zwycięstw przed czasem w ośmiu kolejnych bojach. Ta fala wznosząca kariery Filedsa doprowadziła go do walki o pas mistrzowski organizacji Cage Warriors. Pojedynek ten zakończył się przez techniczny nokaut, a na biodrach Irlandczyka zawisł upragniony pas. Niestety w kolejnym boju znany z KSW Jesse Taylor odebrał Fieldsowi tytuł, co dało początek trudniejszym czasom w karierze Chrisa. Jego następne pojedynki często były odwoływane lub kończyły się porażkami. To jednak nie zniechęciło Irlandczyka, który pomiędzy kolejnymi starciami trafił do popularnego programu „The Ultimate Fighter” i odniósł tam jedno zwycięstwo. W końcu w roku 2016 Fields powrócił do tego co lubi najbardziej, czyli szybkich zwycięstw przed czasem i poddał swojego przeciwnika już w pierwszej rundzie starcia gali brytyjskiej organizacji BAMMA. Teraz Fileds, ze swoim pokaźnym bagażem doświadczeń powróci do rodzinnego miasta, by zmierzyć się z Michałem Fijałką i pokazać się z jak najlepszej strony przed własnymi fanami.  

t

Wszystko wskazuje na to, że starcie Michała Fijałki z Chrisem Fieldsem może być jednym z ciekawszych pojedynków gali w Dublinie. Irlandczyk będzie niesiony dopingiem własnej publiczności, a Polak będzie chciał udowodnić, że na terenie przeciwnika jest równie groźny jak u siebie. Jak zatem zakończy się ten pojedynek? Przekonamy się już 22 października, podczas gali KSW 40.   

Image description
by Dorian Gray