Aktualności | News
„The Persian King” Hatef Moeil zawalczy z Marcinem Wójcikiem na KSW 42
Reprezentant tego samego klubu co Roberto Soldić i bracia Zawada, Hatef Moeil (4-3, 4 KO) zastąpi Chrisa Fieldsa w starciu z Marcinem Wójcikiem (10-5, 3 KO 5 Sub). Niemiec i Polak zmierzą się w walce w kategorii ciężkiej już w sobotę na KSW 42.
Chris Fields nie był w stanie dotrzeć do Łodzi z powodu paraliżu komunikacyjnego na terenie całej Irlandii, który spowodowały złe warunki pogodowe. Z powodu zamkniętych lotnisk i niekursujących promów, Irlandczyk nie mógł opuścić zielonej wyspy.
Hatef Moeil to bardzo agresywny i mocno bijący zawodnik niemieckiego klubu UFD Gym. „Król Persji” wygrał do tej pory cztery pojedynki i wszystkie zakończył przez nokaut w pierwszej rundzie. Olbrzymi sparingpartner Roberto Soldicia i braci Zawada na KSW 42 stanie przed najtrudniejszym wyzwaniem w karierze.
Marcin Wójcik po ośmiu latach od swojego pierwszego pojedynku w KSW powrócił do walki dla największej europejskiej organizacji w marcu 2016 roku. „Gigant” z Piły jak huragan zmiótł ze swojej drogi Tomasza Kondraciuka, Michała Fijałkę i Marcina Łazarza, czym wywalczył sobie prawo do walki o pas mistrzowski należący do Tomasza Narkuna. Na KSW 39: Colosseum 28-latek walczył jak równy z równym z panującym czempionem, ale gdy starcie trafiło do parteru musiał uznać wyższość słynącego ze swojego grapplingu „Żyrafy” i odklepał duszenie na sekundę przed końcem pierwszej rundy.
Chris Fields nie był w stanie dotrzeć do Łodzi z powodu paraliżu komunikacyjnego na terenie całej Irlandii, który spowodowały złe warunki pogodowe. Z powodu zamkniętych lotnisk i niekursujących promów, Irlandczyk nie mógł opuścić zielonej wyspy.
Hatef Moeil to bardzo agresywny i mocno bijący zawodnik niemieckiego klubu UFD Gym. „Król Persji” wygrał do tej pory cztery pojedynki i wszystkie zakończył przez nokaut w pierwszej rundzie. Olbrzymi sparingpartner Roberto Soldicia i braci Zawada na KSW 42 stanie przed najtrudniejszym wyzwaniem w karierze.
Marcin Wójcik po ośmiu latach od swojego pierwszego pojedynku w KSW powrócił do walki dla największej europejskiej organizacji w marcu 2016 roku. „Gigant” z Piły jak huragan zmiótł ze swojej drogi Tomasza Kondraciuka, Michała Fijałkę i Marcina Łazarza, czym wywalczył sobie prawo do walki o pas mistrzowski należący do Tomasza Narkuna. Na KSW 39: Colosseum 28-latek walczył jak równy z równym z panującym czempionem, ale gdy starcie trafiło do parteru musiał uznać wyższość słynącego ze swojego grapplingu „Żyrafy” i odklepał duszenie na sekundę przed końcem pierwszej rundy.
Inne wpisy
Łukasz Charzewski: „Jestem teraz bardzo blisko czegoś, czego w życiu nie byłem”
Łukasz Charzewski pnie się na szczyt wagi piórkowej KSW. W najbliższej walce chce udowodnić, że jest gotów na największe wyzwania. Bilety w sprzedaży...
Droga do XTB KSW 121 – Štefan Vojčák i Marcin Wójcik
W walce wieczoru gali XTB KSW 121 w Libercu dojdzie do konfrontacji na szczycie królewskiej kategorii wagowej, w której Štefan Vojčák, n...