Aktualności | News

Droga do XTB KSW 119 – Konrad Rusiński i Adam Masaev

 

W starciu kategorii półśredniej gali XTB KSW 119 w Radomiu będący po dwóch świetnych wygranych Konrad Rusiński zetrze się z niepokonanym Adamem Masaevem.

Bilety w sprzedaży na eBilet.pl

Konrad Rusiński po raz szósty wkroczy do klatki organizacji KSW. Ostatni raz walczył w niej 16 maja, gdy starł się z Tagirem Machmudovem. Rywal Polaka rozpoczął walkę od kopnięć i dobrze atakował. Rusiński odpowiadał ciosami, ale chwilę później złapał przeciwnika w klincz, obalił go i zdobył dosiad. Będąc w dominującej pozycji, zaczął atakować mocnymi ciosami głowę przeciwnika. Po kilku idealnych trafieniach do akcji wkroczył sędzia i przerwał walkę. 

Po pojedynku Konrad Rusiński powiedział:

– KSW, chcieliście nową gwiazdę, no to jestem. Nie zatrzymuję się, jadę dalej, czekam na rankingowego rywala. Jest grubo, ja się dopiero w ostatnim czasie rozkręcam. Dajcie mi chwilę i będzie naprawdę zmiana warty.

Zaraz po gali Rusiński zapowiedział również, że jest gotów, aby błyskawicznie wrócić do klatki i podczas gali w Radomiu zmierzyć się w niej z Adamem Masaevem. Plan Polaka zostanie zrealizowany, a Rusiński będzie chciał zatrzymać niepokonanego 26-latka tak, jak zrobił to w ostatnim pojedynku z niepokonanym Machmudovem.

Rusiński jest byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego organizacji Babilon MMA. W zawodowym MMA stoczył jedenaście pojedynków i osiem z nich wygrał. Sześć razy tryumfował przed czasem. Dwa razy posyłał rywali na deski, a cztery razy wygrywał przez poddania. Debiutując w KSW, zdobył bonus za najlepsze poddanie wieczoru. Rusiński wywodzi się z zapasów, w których wywalczył między innymi tytuł akademickiego wicemistrza Polski.

Adam Masaev po raz drugi wkroczy do okrągłej klatki. W KSW zadebiutował w listopadzie zeszłego roku, gdy starł się z Maciejem Kazieczką. Początkowo Masaev starał się trzymać rywala na dystans, atakując go kopnięciami. W końcu jednak ruszył po nogę przeciwnika, obalił go i zaszedł za plecy. Tam atakował mocnymi ciosami na głowę, a gdy tylko nadarzyła się okazja, złapał Kazieczkę w duszenie i zmusił do poddania się.

Przed debiutem w KSW Masaev mógł liczyć na wsparcie treningowe Mameda Chalidowa. Były czempion był też w narożniku młodego fightera. Masaev nie kryje, że było to dla niego bardzo ważne. Po gali napisał o tym w mediach społecznościowych: „Można powiedzieć, że dorastałem oglądając jego walki, czerpiąc z nich i marząc o tym, że pewnego dnia wejdę na ring równie pewnie jak on. A teraz Mamed stoi po mojej stronie. Dla mnie to jest coś więcej niż tylko symboliczny moment. To dowód na to, że droga, którą wybrałem, była właściwa. Można powiedzieć, że już osiągnąłem 50 procent tego, o czym marzyłem w tym sporcie”.

Masaev miał wrócić do klatki w maju, ale musiał wycofać się z pojedynku, o czym poinformował, pisząc: „Proszę o zrozumienie i wybaczenie. Niestety musiałem się wycofać z powodu problemów zdrowotnych. To nieprzyjemny moment, ale to część tej podróży. Wkrótce wrócę. Dziękuję za wsparcie”.

Jak zapowiedział, tak zrobił i już w czerwcu pojawi się w okrągłej klatce.

Masaev rywalizuje zawodowo od 2019 roku i pozostaje niepokonany w świecie MMA. Osiem razy wygrywał przez poddania, a dwa razy przez nokaut. Aż osiem razy zwyciężał już w pierwszej rundzie pojedynku. Reprezentujący Francję 26-latek jest posiadaczem brązowego pasa w brazylijskim jiu-jitsu.

Starcie Konrada Rusińskiego z Adamem Masaevem zapowiada się na niesamowitą konfrontację rozpędzonych zawodników młodego pokolenia. Który z nich przedłuży swoją serię wygranych? Przekonamy się już podczas gali XTB KSW 119, która odbędzie się 20 czerwca w hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu.

 

 

Inne wpisy