Aktualności | News

Droga do XTB KSW 120 – Adam Niedźwiedź i Mateusz Pawlik

 

W pojedynku kategorii półśredniej gali XTB KSW 120 dojdzie do zderzenia niepokonanego w KSW Mateusza Pawlika ze świetnym parterowcem Adamem Niedźwiedziem.

Bilety na galę XTB KSW 120 już w sprzedaży w serwisie eBilet.pl.

Adam Niedźwiedź po raz siódmy wkroczy do klatki KSW. Ostatni raz rywalizował w niej w lipcu zeszłego roku, gdy starł się z Adrianem Zielińskim. Niedźwiedź zaczął pojedynek od mocnych kopnięć na korpus, a po nich szybko wciągnął rywala do parteru, w którym to Zieliński znalazł się w górnej pozycji. Niedźwiedź odwrócił jednak sytuację i walka trafiła do klinczu, z którego ponownie wciągnął przeciwnika do parteru. Tam jednak to Zieliński zaczął mocno atakować łokciami głowę rywala. Po jednym z celnych uderzeń Niedźwiedź został zamroczony i pojedynek został przerwany, a zwycięzcą został Zieliński.

Po pojedynku i jego zakończeniu Adam Niedźwiedź i jego sztab nie kryli rozgoryczenia wynikiem. Zwracali uwagę na samo zakończenie walki i uderzenia w tył głowy Niedźwiedzia. Złożyli więc protest, który został rozpatrzony, a starcie uznano za nierozstrzygnięte.

Ostatnia walka przerwała świetną serię Niedźwiedzia, który był po trzech wygranych i jednym remisie w okrągłej klatce. Zdobył też w tych pojedynkach dwa bonusy - za najlepszą walkę i najlepsze poddanie wieczoru.

Popularny „Niedziu”, który jest utytułowanym grapplerem, znany jest ze swoich umiejętności walki na macie. Aż dziewięć z jedenastu zwycięskich pojedynków kończył, poddając rywali, a wszystkie wygrane w karierze odniósł przed czasem. Siedem razy zwyciężał już w pierwszej rundzie. W zawodowym MMA walczy od roku 2014 i ma na swoim koncie szesnaście stoczonych pojedynków.

Mateusz Pawlik stoczy trzeci pojedynek w okrągłej klatce. Ostatni raz walczył w niej w październiku zeszłego roku, gdy zmierzył się z Matúšem Juráčkiem. Panowie od początku walki szli na mocne wymiany. Polak wywierał presję i zbliżając się do rywala rozpuszczał ręce. Czech nie pozostawiał tych akcji bez odpowiedzi i również dobrze trafiał z kontry. Obaj zawodnicy po przyjęciu mocnych ciosów upadli na matę i przeżyli trudne momenty, ale ostatecznie żaden nie dał się skończyć i toczyli brutalny bój aż do kończącego gongu. Po piętnastu minutach ekscytującego pojedynku sędziowie zwycięzcą wskazali Polaka.

Zaraz po pojedynku Mateusz Pawlik powiedział:

– Bardzo się starałem i trenowałem, żeby tu być i wygrać. Bardzo się cieszę, bo dałem z siebie wszystko. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Moim marzeniem było walczyć w Federacji KSW i pokazałem, że jestem tu i będę. Bardzo dziękuję rywalowi. Bardzo go szanuję, bo to też jest prawdziwy wojownik.  

Dzięki ostatniej wygranej Mateusz Pawlik wydłużył swoją imponującą serię wygranych do pięciu. Od roku 2022 pozostaje niepokonany w profesjonalnych starciach.

Reprezentant klubu Mighty Bulls Gdynia na zawodową drogę przez świat MMA wszedł w roku 2018. Do dziś stoczył dziewięć pojedynków i siedem z nich wygrał. Trzy razy zwyciężał przed czasem – dwa razy przez nokaut, a raz przez poddanie.

Pojedynek Adama Niedźwiedzia z Mateuszem Pawlikiem zapowiada się na klasyczną konfrontację parterowca ze stójkowiczem. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Przekonamy się już 18 lipca podczas gali XTB KSW 120 w Gdyni.

 

 

Inne wpisy