Odpowiedź na protest złożony po gali XTB KSW 122 w Rzeszowie po walce Salima El Ouassaidiego z Sergi | KSW MMA

Aktualności | News

Odpowiedź na protest złożony po gali XTB KSW 122 w Rzeszowie po walce Salima El Ouassaidiego z Sergiuszem Zającem

Odpowiedź na protest złożony po gali XTB KSW 122 w Rzeszowie po walce Salima El Ouassaidiego z Sergiuszem Zającem

 

Po gali XTB KSW 122, która odbyła się 10 października w Rzesowie, team Salima El Ouassaidiego złożył oficjalny protest dotyczący uderzeń w tył głowy, do których miało dojść w walce z Sergiuszem Zającem, i które miały mieć wpływ na wynik końcowy pojedynku.

W odpowiedzi na protest, Tomasz Bronder, sędzia główny KSW, ustawił komisję składającą się z sędziów organizacji KSW, którzy sędziują również inne wydarzenia, jak gale UFC czy zawody IMMAF. Oprócz Tomasza Brondera, w skład komisji weszli również sędziowie: Paulina Świder i Łukasz Bosacki. Wszyscy sędziowie otrzymali dostępny zapis wideo walki i zadecydowali, co następuje.

Tomasz Bronder

Zgodnie z zasadami tył głowy definiowany jest jako obszar rozpoczynający się od czubka głowy o szerokości 5 cm, biegnący do połączenia potylicznego. Obszar ten obejmuje również całą szerokość karku. Po obejrzeniu video zamieszczonego w proteście nie mogę zgodzić się z tezą o faulu i stwierdzam, że wszystkie ciosy były legalne. KSW dysponuje też nagraniami z innych kamer i po ich obejrzeniu również nie dostrzegam nielegalnie zadanych łokci w tył głowy. Sędzia sędziujący w klatce stał w odpowiednim miejscu, był blisko i miał dobry widok na całą sytuację i podjął słuszną decyzję, ogłaszając zwycięzcą tego pojedynku Sergiusza Zająca. W związku z powyższym nie ma podstaw do zmiany decyzji i wynik końcowy zostaje podtrzymany.

Paulina Świder

Po dokładnym zapoznaniu się z materiałem wideo pochodzącym ze wszystkich dostępnych kamer KSW nie znajduję podstaw do uznania, że ciosy łokciami zadane w końcowej fazie pojedynku były niezgodne z obowiązującymi przepisami. Ze względu na niewielką powierzchnię strefy niedozwolonej z tyłu głowy, której granice zostały określone w zasadach Unified Rules of MMA, obowiązujących podczas pojedynków organizacji KSW, precyzyjne ustalenie miejsca trafienia łokciami na podstawie powtórek wideo jest utrudnione. Sędzia Aleh Miliakou znajdował się najbliżej zawodników i miał najlepszą perspektywę do oceny sytuacji. W mojej ocenie żaden z dostępnych materiałów wideo nie dostarcza jednoznacznych podstaw do podważenia jego decyzji. W związku z powyższym nie znajduję podstaw do zmiany decyzji i opowiadam się za jej utrzymaniem.

Łukasz Bosacki

Po analizie video ze wszystkich dostępnych kamer w KSW, stwierdzam, że cała sekwencja ciosów kończąca walkę składała się z legalnych uderzeń łokciem. Trzeba tu zaznaczyć, że wedle zasad Unified Rules of MMA, na jakich rozgrywane są walki w KSW, nie cała strefa z tyłu głowy jest zabroniona, a jedynie strefa szerokości karku przeciągnięta do wysokości góry uszu zwężająca się do strefy 5.08 cm (przez środek tyłu głowy) do czubka głowy. Dodatkowo sędzia Aleh Miliakou sędziujący tę walkę był ustawiony w odpowiednim miejscu i miał najlepszy pogląd na sytuację. Lepszy od jakiegokolwiek nagrania video. Po zaistniałej sytuacji nie miał żadnych zastrzeżeń co do akcji kończącej i był pewny swojej decyzji, dlatego też nie widzę podstaw do zmiany decyzji i jestem za jej utrzymaniem.

Biorąc pod uwagę powyższe trzy opnie, komisja zdecydowała się odrzucić protest obozu Salima El Ouassaidiego.

Inne wpisy