Droga do XTB KSW 121 – Štefan Vojčák i Marcin Wójcik | KSW

Aktualności | News

Droga do XTB KSW 121 – Štefan Vojčák i Marcin Wójcik

Droga do XTB KSW 121 – Štefan Vojčák i Marcin Wójcik

 

W walce wieczoru gali XTB KSW 121 w Libercu dojdzie do konfrontacji na szczycie królewskiej kategorii wagowej, w której Štefan Vojčák, numerem jeden rankingu, zmierzy się z numerem trzy, Marcinem Wójcikiem. Na szali starcia będzie leżał tymczasowy pas mistrzowski.

Bilety w sprzedaży na eBilet.pl i ticketportal.cz

Štefan Vojčák po raz siódmy wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w niej w czerwcu, gdy starł się z Arkadiuszem Wrzoskiem. Polak od początku pojedynku starał się wywierać presję i atakował rywala w stójce. Vojčák szybko jednak ruszył po sprowadzenie i przy drugiej próbie udanie przeniósł bój na matę. Wrzosek wstał, ale został trafiony ciosem, upadł i pojedynek ponownie znalazł się w parterze. Polak przetrwał trudne chwile, wstał ponownie i ruszył do ataku, w którym sam dobrze trafił Vojčáka. W drugiej odsłonie walki Słowak jeszcze raz przeniósł bój na matę, a tam zdobył dosiad i poddał Polaka duszeniem. 

Zaraz po konfrontacji Stefan Vojčák powiedział:

– Taki był plan na walkę. Nie chcieliśmy iść z Arkiem w rywalizację w stójce, bo wiedzieliśmy, że to jest jego najmocniejsza broń, a ja od małego trenuję zapasy, z nich się wywodzę, więc poszliśmy w grappling. To było czwarte poddanie w mojej karierze. Zwycięstwem nad Arkiem chciałem potwierdzić swój status pierwszego pretendenta do pasa wagi ciężkiej. Teraz wszystko zależy od Phila. Jeśli on będzie gotowy, ja również będę gotowy.

Stefan Vojčák swoim występem faktycznie potwierdził status pierwszego pretendenta do tytułu wagi ciężkiej i został po raz drugi zestawiony z Philem De Friesem, z którym zmierzył się w 2025 roku. Słowak wówczas poważnie zagroził mistrzowi w walce, ale ostatecznie musiał uznać jego wyższość w klatce.

Do starcia rewanżowego miało dojść na gali XTB KSW 121, jednak Anglik wypadł z pojedynku z powodu kontuzji, a w jego miejsce zdecydował się wejść Marcin Wójcik, który nigdy nie walczył z Vojčákiem.

Popularny „Mutant” ze Słowacji zawodowo rywalizuje od roku 2021. Stoczył dwanaście pojedynków, z których dziesięć wygrał. Vojčák znany jest z kończenia bojów przed czasem. Do tej pory pięć razy posyłał rywali na deski, cztery razy tryumfował przez poddania, a aż sześć razy zwyciężał w pierwszej rundzie.

Marcin Wójcik również po raz drugi stanie do boju mistrzowskiego. Do klatki KSW wejdzie po raz piętnasty. Ostatni raz walczył w niej w kwietniu, gdy stanął do konfrontacji o pas z Philem De Friesem. Wójcik rozpoczął starcie od pojedynczych ataków pięściarskich, ale Phil De Fries szybko ruszył do przodu i przeniósł konfrontację na matę. Polak wstał przy siatce i zaatakował ciosami w klinczu, lecz Anglik szybko znowu go obalił i spróbował duszenia zza pleców. Polak dobrze się jednak bronił, ale przy drugiej próbie Anglik zapiął duszenie i zmusił go do poddania się.

Po konfrontacji Marcin Wójcik powiedział:

– Naprawdę chciałem się bić. Czułem się świetnie i chciałem wymieniać ciosy. Wiedzieliśmy, że Phil będzie nurkował, ale nie wiedzieliśmy, że tak szybko, że tak dobrze będzie zamykał na siatce, i że będzie ponawiał te akcje w parterze. Gratuluję mu i biorę się dalej za robotę.

Dla Marcina Wójcika była to dopiero druga walka w wadze ciężkiej. W debiucie w królewskiej kategorii Polak pokonał Augusto Sakaia, byłego pretendenta do tytułu wagi ciężkiej. Po porażce z De Friesem Wójcik potwierdził, że chce dalej walczyć w tej kategorii.

– Zostaję w tej kategorii wagowej, narzucam na siebie trochę dodatkowych kilogramów, biorę się za robotę zapaśniczo-parterową i działam dalej.

Popularny „Gigant” nie planował tak szybkiego powrotu do klatki, ale cały czas był w treningu i gdy pojawiła się propozycja wejścia w zastępstwie do walki ze Stefanem Vojčákiem, przyjął ją, a w mediach społecznościowych napisał: „Jak już pewnie widzieliście, moja następna walka dla KSW nie odbędzie się ani w październiku, ani w listopadzie, a już na XTB KSW 121 w Libercu!
Będzie to walka o tymczasowy pas mistrza królewskiej kategorii, a jak mnie znacie, ja takich propozycji nie odmawiam”.

Marcin Wójcik góruje doświadczeniem na swoim najbliższym rywalem. Polak rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2007. Stoczył 33 pojedynki, z których 22 wygrał. Dziewiętnaście razy tryumfował przed czasem, dwanaście razy posyłał rywali na deski, a siedem razy zwyciężał przez poddania. Na swoim koncie ma zdobyte pasy mistrzowskie organizacji FEN i Gladiator Arena. Jest też byłym pretendentem do pasa KSW kategorii półciężkiej.

Starcie mistrzowskie na gali XTB KSW 121 zapowiada się niezwykle ciekawie. Co weźmie górę w tym pojedynku, ogromne gabaryty Stefana Vojčáka i jego umiejętności zapaśnicze, a może szybkość, doświadczenie i mocne ciosy Wójcika? Odpowiedź na to pytanie poznamy już 19 września w hali Home Credit Arena w Czechach.

 

 

 

Inne wpisy