Aktualności | News
XTB KSW 122 – wyniki
Wyniki gali XTB KSW 122, która odbyła 10 października w Rzeszowie.
Vitalii Yakymenko poddał Marcello Morelliego
W walce wieczoru gali XTB KSW 122 w Rzeszowie doszło do starcia na szczycie wagi koguciej, w którym Vitalii Yakymenko stanął do pierwszej obrony tytułu przeciwko Marcello Morelliemu.
Zawodnicy dali piękną technicznie, pełną zwrotów akcji batalię, która początkowo głównie toczyła się w stójce. W pierwszej odsłonie pojedynku mistrz w świetnym stylu kontrolował przebieg starcia, cały czas wywierał presję i dobrze trafiał pretendenta. Wydawało się, że czempion znalazł sposób na przeciwnika, ale ten w drugiej odsłonie walki przejął inicjatywę i zaczął rozbijać mistrza. Yakymenko szukał parteru, jednak Wenezuelczyk nie dawał zaciągać się na matę. W kolejnych odsłonach konfrontacja wyrównała się i dalej głównie toczyła się w stójce. Dopiero w czwartej odsłonie mistrz udanie poszedł po zapasy i przez dłuższy czas kontrolował przebieg walki na macie, a w rundzie piątej zawodnicy ponownie znaleźli się w parterze. Na macie mistrz złapał swoimi nogami nogę pretendenta i techniką kończącą zmusił go do poddania się.
Wynik: Vitalii Yakymenko pokonał Marcello Morelliego przez poddanie (balacha na kolano), 1:09, runda 5
Andrzej Grzebyk pokonał Laïda Zerhouniego
W drugiej walce wieczoru gali XTB KSW 122 doszło do zderzenia zawodników dających emocjonujące konfrontacje. W starciu tym Laïd Zerhouni, były pretendent do pasa wagi średniej, zmierzył się z Andrzejem Grzebykiem, byłym pretendentem do tytułu kategorii półśredniej. Zerhouni przekroczył limit wagowy starcia i na początku pierwszej rundy walki został mu za to odjęty jeden punkt na kartach sędziowskich.
Andrzej Grzebyk pokonał Laïda Zerhouniego
W drugiej walce wieczoru gali XTB KSW 122 doszło do zderzenia zawodników dających emocjonujące konfrontacje. W starciu tym Laïd Zerhouni, były pretendent do pasa wagi średniej, zmierzył się z Andrzejem Grzebykiem, byłym pretendentem do tytułu kategorii półśredniej. Zerhouni przekroczył limit wagowy starcia i na początku pierwszej rundy walki został mu za to odjęty jeden punkt na kartach sędziowskich.
Andrzej Grzebyk przez cały pojedynek starał się trzymać rywala na dystans kopnięciami i mocnymi ciosami. Zerhouni wywierał presję i próbował wciągać Polaka w brutalne wymiany pięściarskie. Grzebyk okopywał nogę wykroczną rywala i krążył, nie dając się zamknąć na siatce. W drugiej odsłonie Polak przeniósł pojedynek na matę, a w trzeciej reprezentant Francji szukał klinczu, ale starcie dalej głównie toczyło się w stójce. Zerhouni dążył do ostrych wymian, a Grzebyk odpowiadał i unikał wciągnięcia w klatkową wojnę na wyniszczenie, co po trzech rundach przyniosło mu zwycięstwo na punkty.
Wynik: Andrzej Grzebyk pokonał Laïda Zerhouniego przez większościową decyzję (2 x 29-27; 28-28)
Adam Soldaev brutalnie znokautował Mateusza Makarowskiego
W mocnym starciu w kategorii lekkiej doszło do konfrontacji Mateusza Makarowskiego, numeru trzy rankingu tej wagi, z Adamem Soldaevem, numerem jeden kategorii piórkowej i byłym pretendentem do tymczasowego pasa tej kategorii. Soldaev przekroczył limit wagowy starcia i na początku pierwszej rundy walki został mu za to odjęty jeden punkt na kartach sędziowskich.
Zawodnicy dali niesamowicie mocne, brutalne starcie. Od początku wymieniali się błyskawicznymi ciosami i kopnięciami. Obaj dobrze trafiali i widać było, że szukają nokautu. Coraz mocniejsze ciosy dochodziły do celu, aż w końcu Soldaev trafił potężnym prawym, który zamroczył Makarowskiego. Wówczas Soldaev poprawił drugim ciosem, nokautując przeciwnika.
Wynik: Adam Soldaev pokonał Mateusza Makarowskiego przez KO (cios), 4:17, runda 1
Wilson Varela poddał Mariana Ziółkowskiego
Podczas gali w Rzeszowie doszło do rewanżu, w którym Marian Ziółkowski, były mistrz, zmierzył się po raz drugi z Wilsonem Varelą, byłym pretendentem do pasa.
Od początku starcia Marian Ziółkowski dobrze trafiał pojedynczymi ciosami prostymi. Po jednym z takich ataków dołożył uderzenie prawą ręką i posłał Varelę na matę. Francuz przetrwał trudny moment, ale znalazł się na plecach w parterze. Polak kontrolował na macie rywala, który próbował z dołu atakować łokciami, a w pewnej chwili błyskawicznie się skręcił, złapał rękę Ziółkowskiego w balachę i zmusił go do poddania się.
Wynik: Wilson Varela pokonał Mariana Ziółkowskiego przez poddanie (balacha), 3:40, runda 1
Igor Włodarczyk zdominował Welissona Paivę w parterze
W brazylijsko-polskim starciu gali w Rzeszowie Welisson Paiva, numeru dziesięć rankingu wagi lekkiej, zmierzył się z niepokonanym Igorem Włodarczykiem.
Igor Włodarczyk od samego początku konsekwentnie realizował swój plan na walkę. W każdej rundzie po błyskawicznym zajęciu środka klatki i po kilku atakach w stójce przenosił starcie na matę, gdzie zachodził rywala za plecy i szukał poddania przez duszenie. W pierwszej odsłonie pojedynku Paivie udało się wstać, ale Włodarczyk oplótł go nogami i wisząc za plecami, cały czas starał się go poddać. Brazylijczyk dobrze się bronił, ale nie potrafił znaleźć sposobu na grapplingową dominację Polaka, który cały czas kontrolował go na macie, co przyniosło mu wygraną na punkty.
Wynik: Igor Włodarczyk pokonał Welissona Paivę przez jednogłośną decyzję (30-25; 30-26; 30-27)
Szymon Bajor zwyciężył z Kacprem Paczóskim
W starciu w królewskiej kategorii wagowej Szymon Bajor, były pretendent do pasa, a dziś numer sześć rankingu, zmierzył się z niepokonanym Kacprem Paczóskim.
Panowie dali prawdziwie wyczerpującą, wyniszczającą batalię, w której początkowo szli na wymiany w stójce, ale później toczyli pojedynek głównie w klinczu i na macie. W parterze to głównie Bajor przejmował inicjatywę i gdy tylko miał okazję, obalał rywala. Paczóski nie oddawał jednak pola, wstawał i od czasu do czasu sam znajdował się w górnej pozycji. Zawodnicy atakowali się ciosami i szukali poddań, ale ostatecznie przewalczyli całe piętnaście minut, po których sędziowie zwycięzcą wskazali Szymona Bajora.
Wynik: Szymon Bajor pokonał Kacpra Paczóskiego przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28; 30-27)
Andrzej Karkula pokonał Kamila Korzeniowskiego
Podczas trzeciego starcia wydarzenia w Rzeszowie doszło do konfrontacji Andrzeja Karkuli z debiutującym w KSW Kamilem Korzeniowskim.
W pierwszej odsłonie pojedynku obaj zawodnicy zaprezentowali głównie ciekawą, stójkową konfrontację. Korzeniowski starał się trzymać rywala na dystans i dobrze atakował ciosami. Karkula wywierał presję i atakując, starał się zbliżyć do rywala. Dopiero pod koniec rundy walka trafiła na matę, co miało być zapowiedzią tego, co fani zobaczą w kolejnych odsłonach. W nich Karkula błyskawicznie przenosił walkę na matę, gdzie dominował nad przeciwnikiem i rozbijał go ciosami. Korzeniowski bronił się, próbował wstawać, ale ostatecznie przegrał pojedynek na punkty.
Wynik: Andrzej Karkula pokonał Kamila Korzeniowskiego przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27; 29-28)
Kristians Boguzs zdominował i rozbił Kacpra Cholewę
W drugim pojedynku gali XTB KSW 122 starły się młode talenty europejskiego MMA. W pojedynku tym reprezentujący Anglię Kristians Boguzs przywitał debiutującego w okrągłej klatce Kacpra Cholewę.
Starcie prawie cały czas toczyło się w klinczu pod siatką i w parterze. Początkowo pod siatką obaj zawodnicy zmieniali pozycje, ale już w pierwszej rundzie Boguzs trafił Cholewę kolanami na tyle mocno, że ten upadł na matę. W parterze zawodnik z Anglii brutalnie rozbijał Polaka, ale ten cały czas się bronił i wstawał. Cholewa wykazał się niesamowitą wytrzymałością i determinacją, jednak bez przerwy otrzymywał razy na tułów i głowę, co ostatecznie sprawiło, że w trzeciej rundzie sędzia przerwał starcie, które toczyło się pod dyktando Kristiansa Boguzsa.
Wynik: Kristians Boguzs pokonał Kacpra Cholewę przez TKO (ciosy), 1:36, runda 3
Sergiusz Zając błyskawicznie rozbił Salima El Ouassaidiego
W walce otwarcia gali XTB KSW 122 w Rzeszowie Sergiusz Zając, numer trzy rankingu wagi półciężkiej, przywitał debiutującego w okrągłej klatce Salima El Ouassaidiego. Zając przekroczył limit wagowy starcia i na początku pierwszej rundy walki został mu za to odjęty jeden punkt na kartach sędziowskich.
Zając od początku okopywał nogi rywala i wywierał presję. El Ouassaidi ruszył po sprowadzenie, ale Polak dobrze zaatakował go kolanami w klinczu, dołożył do tego łokcie, sprowadził rywala na matę i brutalnie rozbił pięściami w parterze.
Wynik: Sergiusz Zając pokonał Salima El Ouassaidiego przez KO (ciosy), 1:09, runda 1
Inne wpisy
Artur Szpilka w mistrzowskiej konfrontacji na gali XTB KSW 124 w Gliwicach
Podczas gali XTB KSW 124, która odbędzie się 19 grudnia w Gliwicach, dojdzie do starcia na szczycie wagi ciężkiej. Štefan Vojčák (11-2, 6 KO, 4...
Vitalii Yakymenko: „Każdy przeciwnik jest dla mnie innym wyzwaniem”
W walce wieczoru gali XTB KSW 122 w Rzeszowie Vitalii Yakymenko stanie do pierwszej obrony pasa wagi koguciej. Bilety w sprzedaży na eBilet.pl Vitalii Yakymenko p...