Aktualności | News

Droga do XTB KSW 114 – Ibragim Chuzhigaev i Maciej Różański

 

Gala XTB KSW 114 przyniesie mocne starcie w wadze półciężkiej, w którym Ibragim Chuzhigaev, były mistrz i numer jeden rankingu tej kategorii, stanie do rywalizacji z numerem pięć, Maciejem Różańskim.

Bilety już w sprzedaży na eBilet.pl

Ibragim Chuzhigaev wejdzie do okrągłej klatki po raz piąty w karierze. Ostatni raz rywalizował w niej w lipcu zeszłego roku. Starł się wówczas z Marcinem Wójcikiem. Od początku pojedynku zawodnicy postawili na mocne wymiany w stójce. Już w pierwszej rundzie Chuzhigaev został trafiony potężnym ciosem i runął na matę. Błyskawicznie wrócił jednak do walki i pod koniec rundy sam zachwiał Polakiem, trafiając go mocnymi uderzeniami. W drugiej odsłonie fighterzy ponownie rozpuszczali ręce i szukali nokautu. Polak spróbował jednak obalić i udała mu się ta sztuka. W parterze zdobył dosiad, potem plecy i zaczął rozbijać Chuzhigaeva ciosami. W końcu do akcji wkroczył sędzia i przerwał walkę, której zwycięzcą został Marcin Wójcik.

Po pojedynku Chuzhigaev napisał w mediach społecznościowych: „Zrobiłem jedynie krok w tył, żeby rozpędzić się do pełnego biegu. Tej nocy zabrakło iskry, ale od tego dnia wybuchł pożar. Od teraz będzie palił wszystkich”.

Dla Ibragima Chuzhigaeva przegrana z Marcinem Wójcikiem była pierwszą porażką w KSW i pierwszą porażką od roku 2017.

Były mistrz KSW rywalizuje zawodowo od roku 2012. Stoczył 25 pojedynków, z których dziewiętnaście wygrał. Osiem razy nokautował rywali, a cztery razy wygrywał przez poddania. W latach 2017-2024 pozostawał niepokonany, będąc na fali dziesięciu wygranych z rzędu.

Początkowo podczas gali XTB KSW 114 Ibragim Chuzhigaev miał zmierzyć się z Sergiuszem Zającem, ale ten musiał wycofać się z pojedynku z powodu kontuzji, a w jego miejsce wszedł Maciej Różański.

Maciej Różański po raz trzeci wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz walczył w marcu zeszłego roku, gdzie starł się z Bartoszem Leśką. Panowie dali pojedynek, w którym stójkowe wymiany przeplatane były akcjami parterowymi. Różański dobrze atakował pięściarskimi akcjami, a gdy nadarzała się okazja, przenosił starcie do parteru. Leśko stawiał głównie na stójkę, jednak na macie dobrze się bronił, również atakował i starał się szybko wracać do stójki. Ostatecznie po piętnastu minutach pojedynku sędziowie zwycięzcą wskazali Bartosza Leśkę.

Po pojedynku Różański otwarcie mówił o tym, że nie zgadza się z werdyktem sędziów, a w mediach społecznościowych napisał: „Na chłodno… Chciałem podziękować i pogratulować dobrej walki Bartoszowi Leśce. Obaj daliśmy z siebie wszystko, robiliśmy swoją robotę, a decyzja sędziów była, jaka była... Czuję się wygrany i razem ze sztabem nie zgadzamy się z werdyktem”.

Po pojedynku Maciej Różański złożył protest od werdyktu, ale nie został on pozytywnie rozpatrzony.

Maciej Różański zebrał pokaźne doświadczenie w świecie MMA. Stoczył 21 zawodowych pojedynków, z których piętnaście wygrał. Jedenaście razy kończył rywali przed czasem, z czego aż dziewięć razy przez poddania. Zawodnik ze Stargardu ma na swoim koncie mistrzowski pas organizacji EFM Show, a doświadczenie zbierał również walcząc dla takich marek jak Bellator, Babilon MMA, FEN czy ACB. Różański rywalizował nie tylko w Polsce, ale też w USA, Anglii, Irlandii, Niemczech, Czechach, Włoszech, na Białorusi i Słowacji. Marcin jest czarnym pasem brazylijskiego jiu-jitsu i wielokrotnym medalistą najważniejszych zawodów grapplingowych w Polsce. W grudniu zeszłego roku otrzymał trzeci dan na swoim czarnym pasie.

Ibragim Chuzhigaev zawsze szuka nokautów w swoich walkach, ale równie dobrze radzi sobie w parterze. Maciej Różański specjalizuje się w poddaniach, jednak potrafi też posyłać rywali na deski. Który z tych zawodników wyjdzie z klatki jako zwycięzca? Przekonamy się już 17 stycznia w Radomiu.

 

 

 

Inne wpisy

Głosuj