Aktualności | News

Droga do XTB KSW 118 – Piotr Kuberski i Michał Michalski

 

W walce wieczoru gali XTB KSW 118 dojdzie do starcia o tymczasowy pas wagi średniej, w którym Piotr Kuberski, niepokonany czempion, zmierzy się z numerem dwa rankingu, Michałem Michalskim.

Bilety na XTB KSW 118 w sprzedaży na eBilet.pl

Piotr Kuberski po raz szósty wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz walczył w niej w sierpniu zeszłego roku, gdy starł się z Radosławem Paczuskim. Od pierwszej sekundy pojedynku widać było, że obaj zawodnicy podchodzą do siebie z dużym respektem. Widać jednak też było, że obaj szukają nokautu. Kuberski wywierał presję, natomiast Paczuski orbitował wokół mistrza i nie dawał się zamknąć na siatce. Z każdą minutą coraz częściej trafiali i coraz częściej szli na mocne wymiany. Paczuski wyprowadzał ciosy i atakował dobrze z kontry. Kuberski szukał luki w obronie pretendenta i znalazł ją w trzeciej rundzie. Po ataku Paczuskiego wyprowadził cios lewą ręką, po którym zaatakował potężnym kopnięciem na głowę i znokautował rywala.

Zaraz po walce Kuberski powiedział:

– Niedawno Kuberski tylko dobrze boksował, teraz Kuberski kopie obrotówki, wali łokcie i kopie high kicki. To jest rewelacyjne i bardzo się cieszę, że tak się rozwijam w takim wieku i że mogę tyle emocji przynieść moim wszystkim kibicom i widzom. To jest coś niesamowitego. Jestem w miejscu, w którym jestem, bronię drugi raz pasa mistrzowskiego. Dziękuję, Boże.

Piotr Kuberski wydaje się nie do zatrzymania. W klatce KSW wszystkie walki wygrał przed czasem przez nokaut. Niepokonany pozostaje od roku 2019 i jest na fali czternastu wygranych z rzędu. W całej karierze tylko raz musiał uznać wyższość rywala. W pozostałych walkach aż piętnaście razy posyłał przeciwników na deski, a siedem razy robił to już w pierwszej rundzie.

Przed zbliżającym się starciem popularny „Qbear” zapowiedział, że:

– Damy jak najwięcej emocji i fajerwerków w klatce. W maju pokażemy to, co umiemy najlepiej.

Michał Michalski po raz dwunasty wkroczy do okrągłej klatki. W ostatnim pojedynku, do którego doszło w grudniu zeszłego roku, starł się z Damianem Janikowskim. Obaj zawodnicy od początku starcia szukali nokautu. Dynamicznie poruszali się po klatce i atakowali potężnymi ciosami. Szli na ostre wymiany, w których Michalski był skuteczniejszy. Janikowski dobrze jednak odpowiadał i widać było, że do skończenia pojedynku może dojść w każdej chwili. Po pewnym czasie na twarzy Janikowskiego pojawiła się krew. Michalski kolejny raz dobrze trafił, Janikowski zachwiał się na nogach i chwilę później upadł pod siatką. Popularny „Cukier” ruszył do ataku i rozbił rywala na macie.

Zaraz po pojedynku Michał Michalski powiedział:

– Chciałbym szybko coś powiedzieć do młodych, jakże niezwykle znanego i oklepanego, żebyście się nigdy nie poddawali. Czy to w sporcie, czy w walkach z nałogiem nie poddawajcie się nigdy, bo zawsze jest światełko w tunelu dla tych na końcu. Ci, którzy się poddają, umierają w butach, tak jak stoją. I jeszcze jedna sprawa, nie jestem dumny z tego, że wygrywam teraz walkę za walką, tylko z tego, że się nigdy nie poddałem. Nigdy.

Michał Michalski przez długi czas borykał się z wieloma kontuzjami i myślał o tym, żeby zakończyć karierę. Zawsze wracał jednak do rywalizacji i dziś jest na fali pięciu świetnych zwycięstw z rzędu, z których trzy odniósł przez nokaut.

Michalski słynie z dawania efektownych walk i posyłania przeciwników na deski. W całej karierze aż dziewięć z czternastu zwycięskich konfrontacji kończył przed czasem, osiem razy tryumfował już w pierwszej rundzie i tyle samo razy nokautował rywali. W KSW aż pięć jego starć zostało wybranych najlepszymi walkami wieczoru, a przed zbliżającym się pojedynkiem zapowiedział:

– Jeden z najcięższych rywali w mojej karierze, najcięższy. Najtrudniejsza dla mnie walka i fizycznie, i mentalnie.

Piotr Kuberski i Michał Michalski są dobrymi kolegami z maty. Przez długi czas wspólnie trenowali. Teraz jednak będą musieli zmierzyć się w sportowej rywalizacji. Który z nich wyjdzie z niej jako zwycięzca? Przekonamy się już 16 maja podczas gali XTB KSW 118 w Kaliszu.

Inne wpisy