Łukasz Rajewski i Donovan Desmae, dwóch lubiących dawać efektowne boje zawodników, spotka się w okrągłej klatce podczas gali KSW 66 w szczecińskiej Netto Arenie.
Bilety na galę KSW 66 w sprzedaży na eBilet.pl. Wszystkie gale KSW od teraz można oglądać w Polsce jedynie na Viaplay.
Rajewski ostatni raz w KSW walczył w marcu 2021 roku. Podczas KSW 59 zmierzył się z Konradem Dyrschką. Obaj panowie zaprezentowali fanom mocny i wyrównany bój toczony w stójce. Pojedynek zakończył się na kartach sędziowskich, a zwycięzcą został Łukasz.

Popularny „Raju” wcześniej rozbił Bartłomieja Koperę i Piotra Przepiórkę, dziś jest więc na fali trzech wygranych z rzędu. Starcie z Koperą było natomiast tak efektowne, że zostało wybrane najlepszym pojedynkiem gali.
Rajewski ma na swoim koncie osiemnaście stoczonych pojedynków w MMA. Łukasz wywodzi się z kickboxingu i w stójkowych bojach czuje się najlepiej. Nie można jednak zapominać, że Łukasz jest już dziś pełnoprawnym zawodnikiem MMA. Parterowe starcia i zwycięstwa przez poddanie nie są więc mu obce.
Przed walkę z Desmae Rajewski zapowiada ogień w klatce i patrząc na jego wcześniejsze boje, można spodziewać się prawdziwych fajerwerków.
Dla Donovana walka na KSW 66 będzie drugim pojedynkiem w największej europejskiej organizacji MMA. Desmae po raz pierwszy wszedł do okrągłej klatki na gali KSW 61 i zmierzył się z Romanem Szymańskim. W starciu tym zawodnicy narzucili sobie bardzo mocne tempo walki. Silne ciosy i kopnięcia były miotane przez całe piętnaście minut, chociaż pojedynek lądował również chwilami na macie. Ostatecznie walka rozegrała się na pełnym dystansie, a zwycięzcą sędziowie wskazali Romana Szymańskiego.
Donovan do zawodowego świata MMA wszedł nieco wcześniej niż Rajewski i dziś ma na swoim koncie o cztery stoczone pojedynki więcej od Polaka. Początkowo bił się głównie w rodzimej Belgii i w Niemczech. Później walczył też w Szwajcarii, Anglii i na Ukrainie. Zdobył pas organizacji 360 MMA Fight Nights i był pretendentem do tytułu mistrza organizacji Cage Warriors.

Desmae najczęściej, bo aż siedem razy w karierze, wygrywał nokautując swoich rywali. Belg wywodzi się jednak z brazylijskiego jiu-jitsu i ma w swoim resume również wygrane przez poddania.
Starcie Rajewskiego z Desmae zapowiada się na mocny i szybki pojedynek, który może zakończy się przed czasem lub być rozgrywaną na pełnym dystansie wojną w klatce. Jak jednak ostatecznie ułoży się ten bój? Przekonamy się już 15 stycznia podczas gali KSW 66 w Szczecinie.
Damian Piwowarczyk odniósł kolejne zwycięstwo w klatce KSW. Po brutalnym starciu z Sergiuszem Zającem zapowiedział, że chciałby dostać walkę o pas. Podczas...
Już 16 maja organizacja KSW po raz pierwszy w historii zawita do Kalisza. Walką wieczoru gali XTB KSW 118 będzie starcie Piotra Kubers...