Aktualności | News

Droga do XTB KSW 115 – Michał Domin i Josef Štummer

 

W rankingowym starciu kategorii piórkowej na gali XTB KSW 115 w Lubinie Michał Domin, numer osiem tej wagi, zmierzy się z Josefem Štummerem, numerem dziewięć zestawienia.

Bilety na galę XTB KSW 115 w sprzedaży na eBilet.pl

Michał Domin po raz ósmy wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz walczył w niej w czerwcu 2025 roku, gdy starł się z doświadczonym Damianem Stasiakiem w jego pożegnalnym boju. Od pierwszej do ostatniej sekundy w starciu nie brakowało emocji. Już w pierwszej rundzie Stasiak pięknymi ciosami podbródkowymi podłączył Domina, który zachwiał się na nogach, ale przetrwał trudne chwile. Potem Stasiak był bliski poddania przeciwnika w parterze, ale ten w fenomenalny sposób się wybronił. W kolejnych rundach Stasiak w całości postawił na walkę w parterze, gdzie szukał odpowiedniej pozycji do poddania. Domin dobrze się jednak bronił, a gdy pojedynek trafiał do stójki, mocno atakował. Ostatecznie jednak doświadczenie przeważyło szalę zwycięstwa na korzyść Damiana Stasiaka, który w pięknym, emocjonującym stylu zakończył karierę wygraną na pełnym dystansie.

Po pojedynku Michał napisał w mediach społecznościowych: „Walka na 107 gali KSW nie poszła po mojej myśli, choć po obejrzeniu jej na chłodno przyznaję - daliśmy z Damianem Stasiakiem godne obejrzenia widowisko. Zawsze idę, by wygrać i zostawiam w klatce całe serce, tym razem jednak przyszło mi dopisać do rekordu porażkę. Wracam na salę żorskiego Octagonu dalej tyrać!
Mam nadzieję na szybki powrót do klatki”.

Przed walką z Damianem Stasiakiem, w październiku roku 2024, Michał Domin był zestawiony z Josefem Štummerem. Wówczas jednak musiał wycofać się z pojedynku z powodu kontuzji. Teraz ostatecznie panowie spotkają się w klatce i Polak zapowiada, że idzie po wygraną, aby wrócić na drogę zwycięstw, którą kroczył przed ostatnim pojedynkiem.

Reprezentant Inżbud Rybnik Octagon Żory na swoim zawodowym koncie ma jedenaście pojedynków. Siedem razy zwyciężał, a pięć tryumfów odniósł przed czasem.

Josef Štummer po raz siódmy wejdzie do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w sierpniu zeszłego roku, gdy starł się z Eduardem Kexelem. Panowie dali świetną, głównie stójkową konfrontację. Szli na mocne wymiany i widać było, że obaj chcą znokautować rywala. Kexel szukał też swojej szansy w parterze, ale przez większość czasu zawodnicy wymieniali się kickboxerskimi akcjami. Po jednej z nich na twarzy Kexela pojawiło się mocne rozcięcie. Walka przez większość czasu była bardzo wyrównana i potrwała całe piętnaście minut. Po dobrym, zaciętym pojedynku sędziowie zwycięzcą wskazali Czecha.

Po pojedynku Czech powiedział:

– Mocno pracowaliśmy nad moją stójką i pokazałem dobrą, stójkową konfrontację. Rywal był bardzo twardy, trafiałem mocnymi ciosami, a on cały czas stał. W pierwszej rundzie złamałem rękę, więc walka stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś Josef Štummer jest po dwóch wygranych z rzędu. W przedostatniej walce rozbił Nacima Belhouachiego i zdobył bonus za najlepszy nokaut wieczoru. Było to drugie wyróżnienie Czecha. Pierwsze otrzymał za najlepsze poddanie. Czech zakończył rok 2025 jeszcze jednym sukcesem. W głosowaniu fanów został najlepszym zagranicznym zawodnikiem roku w KSW, a jego nokaut na Belhouachim został wybrany najlepszym skończeniem.

Štummer zadebiutował w zawodowym MMA w 2022 roku. Do dziś stoczył osiem pojedynków i sześć z nich wygrał.

Starcie Michała Domina z Josefem Štummerem zapowiada się na niezwykle ciekawą konfrontację zawodników młodego pokolenia, którzy potrafią dawać efektowne boje. Jak zakończy się ich pojedynek? Przekonamy się już 21 lutego w Lubinie.

 

Inne wpisy

Głosuj