Aktualności | News

Droga do XTB KSW 115 – Daniel Skibiński i Dawid Kuczmarski

 

W starciu doświadczenia z młodością na gali XTB KSW 115 doszło do pojedynku numeru dziewięć rankingu wagi półśredniej, Daniela Skibińskiego, z niepokonanym Dawidem Kuczmarskim.

Bilety na galę XTB KSW 115 już w sprzedaży na eBilet.pl

Daniel Skibiński wejdzie do okrągłej klatki po raz czwarty. Ostatni raz rywalizował w niej w sierpniu zeszłego roku. Starł się wówczas z Oskarem Szczepaniakiem, który w walce starał się trzymać „Skibę” na dystans, atakował go ciosami i kopnięciami. Skibiński szukał obaleń, ale rywal dobrze się bronił i nie pozwalał przenieść starcia na matę. Szczepaniak świetnie trafiał ciosami prostymi. Skibiński skracał dystans, atakował pięściarsko i w końcu po jednej z akcji obalił Szczepaniaka. Ten złapał jednak nogę „Skiby” i zagroził mu poddaniem. Zawodnik z klubu Czerwony Smok Poznań wybronił tę akcję i w drugiej odsłonie pojedynku, po dobrych wymianach bokserskich, ponownie obalił i zaczął atakować rywala na macie. Rozbijał go mocnymi łokciami, a następnie zdobył plecy, złapał w duszenie i zmusił do poddania się.

Zaraz po starciu Daniel Skibiński powiedział:

– Jestem szczęśliwy, mam powody do radości. Wiadomo, że głównie przez wygraną, ale też przez wszystko, co się dzieje wokół mnie, ludzi, którzy są koło mnie, moją rodzinę, moją żonę kochaną, mojego synka, to wszystko powoduje, że jakbym miał nie być szczęśliwy? Wiadomo, że walka jest ważna, ale to nie jest najważniejsze w życiu.

Poddanie z ostatniej walki zostało wybrane najlepszym skończeniem wieczoru.

Początkowo podczas gali XTB KSW 115 Daniel Skibiński miał zmierzyć się z Tymoteuszem Łopaczykiem, ale ten musiał wycofać się z konfrontacji z powodu kontuzji żeber. W jego miejsce wszedł młody Dawid Kuczmarski. „Skiba” po raz drugi z rzędu stanie więc do rywalizacji z młodym wilkiem polskiego MMA, nad którym góruje doświadczeniem. Fghter z klubu Czerwony Smok Poznań rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2013. Do tej pory stoczył 33 pojedynki, z których 23 wygrał. Dziesięć razy zwyciężał przed czasem, siedem razy nokautując, a trzy razy poddając rywali. Popularny „Skiba” jest byłym mistrzem organizacji Babilon MMA, a walczył też dla takich marek jak Cage Warriors czy UAE Warriors. Poza Polską rywalizował w Niemczech, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Anglii.

Dawid Kuczmarski przygodę z zawodowym MMA rozpoczął w roku 2020. Do dziś stoczył osiem pojedynków i we wszystkich zwyciężył. Do klatki KSW wejdzie po raz czwarty. Ostatni raz walczył w niej w listopadzie, gdy zmierzył się z byłym pretendentem do pasa, Krystianem Kaszubowskim. Panowie dali brutalną batalię, w której wymieniali się potężnymi ciosami w stójce, przenosili walkę na matę i szukali poddań. Obaj dobrze trafiali i przyjmowali mocne uderzenia. Kaszubowski dążył do brutalnych wymian, Kuczmarski odpowiadał, ale też szukał swojej szansy na macie. Zacięty bój, w którym obaj pokazali niesamowite serce do walki i charakter wojowników, dotrwał do kończącego gongu, a sędziowie zwycięzcą wskazali Dawida Kuczmarskiego.  

Po walce Dawid Kuczmarski powiedział:

– Nie wiem, co się stało w drugiej rundzie, ale w trzeciej się mocno poprawiłem, musiało serce wziąć górę nad techniką.

Przed ostatnim pojedynkiem Dawid Kuczmarski zwyciężył z Michałem Guzikiem i poddał Morganna Gbolou, za co został nagrodzony bonusem.

Kuczmarski idzie jak burza przez kolejne walki i wydaje się być nie do zatrzymania w klatce. Udowodnił już, że potrafi pokonywać zawodników z dorobkiem i pokaźnym doświadczeniem. Teraz stanie w szranki z Danielem Skibińskim i będzie chciał udowodnić, iż takie wyzwanie również jest dla niego do przejścia. Jak zakończy się jednak starcie na gali XTB KSW 115? Przekonamy się już 21 lutego w hali widowiskowo-sportowej RCS.

 

 

 

Inne wpisy

Głosuj