Aktualności | News

Droga do XTB KSW 115 – Sebastian Przybysz i Vitalii Yakymenko

 

W walce wieczoru gali XTB KSW 115 Sebastian Przybysz, gwarantujący emocje w klatce mistrz wagi koguciej, stanie do obrony pasa przeciwko utalentowanemu numerowi dwa rankingu, Vitaliiowi Yakymence.

Bilety na galę XTB KSW 115 w sprzedaży na eBilet.pl

Sebastian Przybysz po raz szesnasty wejdzie do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w niej czerwcu zeszłego roku, gdy stanął w szranki z Marcello Morellim. Panowie spokojnie rozpoczęli pojedynek i starali się wzajemnie wyczuć. Wyprowadzali pojedyncze ataki, ale z każdą minutą przyspieszali i dokładali coraz więcej szybkich akcji. W drugiej rundzie Morelli dobrze trafił prawym, po którym Przybysz upadł na matę. Wenezuelczyk ruszył do ataku, ale Polak przetrwał trudne chwile, wstał i wrócił do walki, a w trzeciej odsłonie pojedynku sam dobrze trafił mocnym lewym, którym posłał przeciwnika na matę. Po tej akcji rzucił się na pretendenta, zaczął atakować ciosami w parterze, zdobył plecy, złapał Morellego w duszenie i zmusił go do poddania się.

Po walce mistrz powiedział:

– Prawda jest taka, że dopiero w trzeciej rundzie zacząłem czuć Marcello. Trenerzy cały czas mi podpowiadali, co mam robić, ale ja w ogóle tego nie czułem przez pierwsze dwie rundy. W trzeciej dopiero zacząłem więcej się ruszać, łapać dystans i wtedy zacząłem czuć, że prowadzę trochę Marcello tak, jak chcę. Weszła seria ciosów i w końcu udało się go naruszyć i skończyć duszeniem.

Sebastian Przybysz po raz dziewiąty stoczy pojedynek mistrzowski. Popularny „Sebić” po raz pierwszy pas mistrzowski KSW wywalczył w roku 2021 i obronił go dwa razy. Potem trzy razy walczył o niego z Jakubem Wikłaczem, ale ostatecznie tytuł zdobył ponownie w styczniu tego roku w pojedynku z Bruno Azevedo.

Przybysz jest zawodnikiem walczącym w niesamowicie ekscytującym stylu. W ostatnim pojedynku zdobył siódmy w karierze bonus za najlepszą walkę wieczoru. Nie są to jednak jedyne wyróżnienia Przybysza, który w KSW raz został też nagrodzony za najlepszy nokaut, a dwa razy za najlepsze poddanie. Dwa razy zdobył także prestiżową statuetką Heraklesa – za najlepsze poddanie i za najlepszą walkę roku. Przybysz stoczył dziewiętnaście zawodowych pojedynków, z których czternaście wygrał, a dziesięć razy kończył rywali przed czasem. 

Vitalii Yakymenko z przytupem wszedł do okrągłej klatki we wrześniu zeszłego roku, gdy jego rywalem był doświadczony Rogério Bontorin. Zawodnicy od początku postawili na wymiany kickboxerskie i to Yakymenko okazał się w nich skuteczniejszy. W pewnej chwili trafił mocnym lewym i zaczął atakować kolejnymi ciosami, ale Brazylijczyk przetrwał trudne chwile. Po tej akcji walka zaczęła przeplatać się rywalizacją parterową, w której również przeważał Ukrainiec. Bontorin nie mógł znaleźć skutecznej odpowiedzi na ataki Yakymenki, który w każdej płaszczyźnie był skuteczniejszy. W trzeciej rundzie Bontorin dobrze trafił rywala, ale ten wytrwał i przeniósł pojedynek na matę. Gdy walka wróciła do stójki, to Yakymenko trafił potężnym prawym i rozbił w parterze zranionego Brazylijczyka, za co został nagrodzony bonusem.

Po walce Yakymenko powiedział krótko:

– Król jest tutaj. Jestem gotów na każdego.

Fighter z Ukrainy walczy zawodowo od roku 2020. Stoczył dwanaście pojedynków i dziesięć z nich wygrał. Osiem razy kończył rywali przed czasem, a pięć razy robił to już w pierwszej rundzie.

Przed zbliżającą się konfrontacją zapowiada:

– W drugiej walce dla KSW biję się od razu w walce wieczoru o pas. To pokazuje też, że jestem najlepszy w Europie. Przybysz walczy w KSW już długo. Jest doświadczonym, mocnym zawodnikiem, ale ja jestem nową falą. To będzie prawdziwie mocna bitwa.

Konfrontacja mistrzowska gali XTB KSW 115 zapowiada się na niesamowite starcie. Jak jednak potoczą się losy pojedynku i pasa mistrzowskiego? Przekonamy się już 21 lutego w hali widowiskowo-sportowej RCS.

 

Inne wpisy

Głosuj