Podczas gali XTB KSW 115 Kacper Koziorzębski odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu i wykonał kolejny ważny krok w drodze na szczyt wagi półśredniej.
21 lutego w Lubinie Kacper Koziorzębski starł się z Arturem Szczepaniakiem w okrągłej klatce KSW. Panowie dali świetną batalię, w której to Koziorzębski okazał się skuteczniejszy i wyszedł z klatki jako zwycięzca.
– Walka szła fajnie, w dobrym tempie – przyznał po starciu Koziorzębski. – Taktycznie może nie do końca trzymałem się założeń, ale walczyłem z naprawdę światowej klasy zawodnikiem.
Przed pojedynkiem wiele osób skazywało Kacpra Koziorzębskiego na porażkę, ale popularny „Wiór” udowodnił im, że się mylili.
– 92 procent graczy Fortuny stawiało na wygraną Szczepaniaka przez nokaut, a ja ani razu w tej walce nie byłem naruszony – powiedział Koziorzębski. – Sam naruszyłem Artura dwa razy, w drugiej rundzie tak poważnie, że gdyby weszło kolano o dwa centymetry wyżej, nie byłoby czego zbierać.
Koziorzębski dobrze przygotował się na dynamiczne ataki rywala, który słynie z dużej siły ciosów i potężnych kopnięć.
– Powiem szczerze, że obawiałem się jego mocy. Nie byłem jednak ani razu podłączony, nie odczułem jakoś bardzo mocno jego kopnięć. Słowa uznania dla moich trenerów, bo zarówno Dawid Pepłowski, jak i Michał Pogorzelski przygotowali mega taktykę. Kopnięć w przygotowaniach przyjąłem pewnie z tysiąc, więc na każde byłem gotowy.
Popularny „Wiór” rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2015. Do tej pory stoczył dziewiętnaście walk, z których trzynaście wygrał. Niezależnie od wyniku konfrontacji, Koziorzębski zawsze jest gwarantem świetnych, emocjonujących widowisk z mocnymi stójkowymi wymianami.
Zapraszamy do udziału w konkursie, w którym do wygrania są rękawice KSW z autografami oraz bilety na galę XTB KSW 116, która odbędzie się 14 marca w G...
Podczas gali XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim do okrągłej klatki wkroczy Madars Fleminas. Popularny „Łotewski Express” stanie przed szansą zdobycia...