Aktualności | News

Droga do XTB KSW 117 – Nacim Belhouachi i Jan Mašek

 

W walce otwierającej galę XTB KSW 117 dojdzie do francusko-czeskiej konfrontacji w kategorii piórkowej, w której Nacim Belhouachi zmierzy się z Janem Maškiem.

Bilety na XTB KSW 117 w sprzedaży na eBilet.pl

Nacim Belhouachi wejdzie do okrągłej klatki po raz trzeci. Ostatni raz walczył w niej w lutym. Podczas gali w Libercu starł się z Josefem Štummerem. Od początku walki Štummer starał się wywierać presję i zamykać Francuza na siatce. Panowie wymieniali się pojedynczymi kopnięciami, ale Czech dobrze też trafiał pięściami i przy jeden z akcji uderzył pięknym prawym na głowę, po którym Belhouachi padł na matę znokautowany. 

Po pojedynku Francuz napisał w mediach społecznościowych: „Przegrałem z przeciwnikiem, którego mogłem z łatwością pokonać. Ciosy w małych rękawicach nie wybaczają jednak błędów, a ich przyjmowanie jest surowo karane. Teraz skupiam się już na moich kolejnych celach. Dziękuję KSW za danie mi możliwości walczenia. Widziałem już wiele, ale nigdy nie widziałem organizacji, która tak bardzo szanuje swoich zawodników”.

Dla Belhouachiego ostatnia przegrana była pierwszą w klatce KSW. Debiutując w organizacji, Francuz już w pierwszej rundzie pojedynku rozbił Damiena Peltiera.

Teraz Belhouachi będzie chciał powrócić na drogę zwycięstw i w tym celu postanowił zastosować zmiany w swoich przygotowaniach, o czym napisał w mediach społecznościowych: „Kiedyś wydawało mi się, że im więcej sparingów, tym większe postępy. Ale na najwyższym poziomie nie jest to już takie oczywiste. Dziś dokonuję wyboru opartego na doświadczeniu, błędach z przeszłości i lepszym rozumieniu samego siebie. Chcę się otaczać lepszymi ludźmi i trenować mądrzej”.

Belhouachi wkroczył na zawodową drogę przez świat MMA w marcu roku 2018. Na swoim koncie ma osiem pojedynków, z których cztery wygrał. Wszystkie zwycięstwa zdobył przed czasem. Trzy razy tryumfował już w pierwszej rundzie, tyle samo razy poddawał rywali, a raz wygrał przez nokaut. Doświadczenie zbierał walczące we Francji i Niemczech. Przed wejściem do KSW bił się między innymi dla organizacji Lyon Fighting Championship i Hexagon.

Jan Mašek stoczy drugi pojedynek w okrągłej klatce. W polskiej organizacji zadebiutował w październiku zeszłego roku. Podczas gali w Trzyńcu starł się z Davidem Zoulą i dał z nim niesamowite starcie. W pierwszej rundzie to Zoula przejął inicjatywę w boju. Świetnie kontrolował walkę w stójce i tam rozbijał rywala. W końcu jednak pojedynek trafił do parteru, a tam Mašek szukał poddania. W drugiej rundzie pojedynek jeszcze szybciej trafił do parteru. Czech ponownie próbował poddania, ale to Zoula przez większość czasu był z góry. Obaj panowie atakowali się ciosami w walce parterowej, jednak prawdziwe fajerwerki nastąpiły w odsłonie trzeciej, w której Mašek zdominował przeciwnika w stójce. Próbował też poddania na macie i cały czas kontrolował przebieg pojedynku, kontynuując dzieło zniszczenia, które przyniosło mu wygraną.

Starcie było tak efektowne, że zostało wybrane najlepszą walką wieczoru, a zaraz po nim Jan Mašek powiedział:

– Plan na walkę był inny. Chciałem poddać go gilotyną, ale nie starczyło na to już sił. Ważne jednak, że udało się odnieść zwycięstwo.

Mašek na profesjonalną drogę kariery wszedł w roku 2024, czyli kilka lat później od swojego najbliższego rywala. Dziś dysponuje już jednak zbliżonym doświadczeniem. Stoczył pięć pojedynków i trzy z nich wygrał. Przed wejściem do KSW rywalizował pod skrzydłami angielskiej organizacji Cage Warriors. W dorobku ma również profesjonalne starcie na zasadach K-1. Zebrał pokaźne doświadczenie w amatorskim MMA, w którym wielokrotnie wywalczył tytuł mistrza Czech. Rywalizował także w mistrzostwach świata juniorów prestiżowej organizacji IMMAF.

Pojedynek Nacima Belhouachiego z Janem Maškiem zapowiada się na ekscytujące starcie, które może zakończyć się przed czasem. Który z zawodników wyjdzie z niego zwycięsko? Przekonamy się już 18 kwietnia podczas gali XTB KSW 117 w COS Torwar w Warszawie.  

 

Inne wpisy