Dwaj byli pretendenci do pasa mistrzowskiego wagi koguciej zetrą się podczas gali XTB KSW 117. W pojedynku tym Marcello Morelli, numer cztery rankingu tej wagi, stanie w szranki z Werllesonem Martinsem, numerem siedem zestawienia.
Bilety na XTB KSW 117 w sprzedaży na eBilet.pl
Marcello Morelli po raz trzeci wejdzie do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w niej w grudniu zeszłego roku. Panowie dali głównie stójkową konfrontację. Morelli okopywał nogę wykroczną rywala. Surdyn atakował ciosami. Obaj wyprowadzali pojedyncze akcje i szukali dobrego trafienia, a w ostatnich sekundach pierwszej rundy znalazł je Morelli. Zaatakował potężnym prawym, po którym Surdyn upadł na matę. Wenezuelczyk zaczął rozbijać rywala w parterze, aż w końcu do akcji wkroczyła sędzia i przerwała walkę.
Po pojedynku Morelli powiedział:
– Pseudonim „El Diablo” nie za bardzo do mnie pasuje w życiu, ale w klatce naprawdę zamieniam się w diabła i serwuję moim przeciwnikom piekło.
Dzięki ostatniej wygranej Morelli odbił się po porażce z walki mistrzowskiej. Był to jego zaskakujący debiut w organizacji, gdy tuż przed galą XTB KSW 107 wszedł w zastępstwie do boju mistrzowskiego z Sebastianem Przybyszem. Panowie dali efektowny, wybrany najlepszą walką wieczoru pojedynek, ale ostatecznie Morelli musiał uznać wyższość mistrza.
Wenezuelczyk nie kryje, że nadal ma mistrzowskie ambicje i chce kiedyś zasiąść na tronie organizacji KSW. W jednym w wpisów w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie, na którym ściska rękę Martina Lewandowskiego, jednego z szefów KSW, i napisał: „Obiecałem, że zostanę mistrzem, a pewnego dnia, już wkrótce, zapniesz mi na biodrach pas mistrzowski”.
Marcello Morelli przygodę z zawodowym MMA rozpoczął w roku 2020. Stoczył jedenaście konfrontacji i siedem z nich wygrał. Pięć razy zwyciężał przed czasem, a cztery tryumfy odniósł nokautując swoich rywali.
Werlleson Martins już po raz siódmy zawalczy w KSW.
Ostatni raz rywalizował w okrągłej klatce w październiku zeszłego roku, gdy zmierzył się z Leo Brichtą, który błyskawicznie ruszył do ataku i dobrze trafił rywala. Chwilę później sam został mocno uderzony, poszedł więc po obalenie, ale ostatecznie pojedynek przeniósł się do klinczu. Pod siatką Czech zaatakował mocnym łokciem i walka wróciła do stójkowych wymian. Potężne uderzenia były wyprowadzane z obu stron. Starcie ponownie trafiło do klinczu, z którego Brichta obalił, zaszedł za plecy rywala i zaczął rozbijać go potężnymi ciosami. W końcu do akcji wkroczył sędzia i przerwał pojedynek.
Po pojedynku Martins napisał w mediach społecznościowych: „Droga może być długa, dni mogą być trudne, ale po tym, co nie powinno się wydarzyć, musi nastąpić zmiana. Bądź konsekwentny, idź z podniesioną głową i nie pozwól, by cokolwiek cię ominęło”.
Martins góruje doświadczeniem nad swoim najbliższym rywalem. Brazylijczyk w zawodowym MMA rywalizuje od roku 2013 i jest byłym czempion wagi koguciej bałkańskiej organizacji SBC. Stoczył 27 pojedynków i dziewiętnaście z nich wygrał. W klatce KSW zasłynął efektownym stylem walki, zdobył w niej bonus za najlepszą walkę wieczoru i wyróżnienie za najlepszy nokaut. W całej karierze czternaście razy kończył pojedynki przed czasem.
Przed zbliżającą się walką na profilach w mediach społecznościowych Martinsa można przeczytać: „Życie jest pełne wyzwań, którym trzeba stawiać czoła każdego dnia. Ciężko pracujemy, aby sprostać wyzwaniu, które czeka nas w kwietniu”.
Starcie Marcello Morelliego z Werllesonem Martinsem wydaje się być zdarzeniem młodości z doświadczeniem, ale w praktyce będzie bojem dwóch efektownie walczących zawodników. Który z nich opuści klatkę jako zwycięzca? Przekonamy się już podczas gali XTB KSW 117, 18 kwietnia w COS Torwar w Warszawie.
Podczas gali XTB KSW 117, która odbędzie się 18 kwietnia, do okrągłej klatki powróci wywodzący się ze sportów uderzanych Ja...
W Brazylijsko-francuskim pojedynku gali XTB KSW 117 dojdzie do konfrontacji Welissona Paivy, numeru siedem rankingu wagi lekkiej, z niepokonanym od trzech walk Hugo...