W walce wieczoru gali XTB KSW 117 dojdzie do zderzenia na szczycie wagi średniej. W konfrontacji tej niepokonany w okrągłej klatce mistrz Paweł Pawlak stanie do rywalizacji z legendą i byłym czempionem, Mamedem Chalidowem.
Bilety na XTB KSW 117 w sprzedaży na eBilet.pl
Paweł Pawlak wkroczy do okrągłej klatki po raz ósmy. Ostatni raz rywalizował w niej w grudniu zeszłego roku, gdy starł się z Laïdem Zerhounim, który od początku walki stawiał na mocne ataki stójkowe i cały czas wywierał presję. Polak wyprowadzała kopnięcia frontalne i próbował łapać rywala w klincz, a gdy w końcu udało mu się go obalić, na macie całkowicie dominował. To samo działo się w trzech pierwszych rundach. Polak w parterze mocno atakował ciosami i łokciami, i brutalnie dominował nad przeciwnikiem. Gdy jednak walka wracała do stójki, Francuz dalej dobrze trafiał, a w piątej odsłonie pojedynku sam przeniósł pojedynek na matę. Już w parterze to jednak Pawlak nagle złapał nogę rywala i dźwignią na kolano zmusił go do poddania się.
Zaraz po pojedynku Pawlak, który został nagrodzony bonusem za najlepsze poddanie wieczoru, powiedział:
– Trochę w pierwszej rundzie początek przespałem, bo dałem się trafić paroma ciosami. Laïd był szybki. Dobrze, że mam twardą szczękę. Dobrze też się skręcałem i nie przyjmowałem całej siły. Fizycznie jednak czułem się od niego dużo mocniejszy. Teraz idziemy po czwartą obronę. Zobaczymy z kim.
W czwartej obronie pasa Paweł Pawlak zmierzy się z Mamedem Chalidowem i nie kryje, że walka ta była jednym z jego sportowych marzeń. Mistrz z respektem podchodzi do dokonań i umiejętności legendy, ale zapewnia, że idzie po wygraną, która może wydłużyć jego serię zwycięstw do dwunastu. Pawlak pozostaje niepokonany od roku 2019. Pas mistrzowski wywalczył w roku 2023.
Popularny „Plastinho” ma za sobą bogatą karierę w świecie MMA. Stoczył 30 pojedynków, z których 25 wygrał. Piętnaście razy kończył walki przed czasem, a jedenaście zwycięstw zdobył posyłając rywali na deski. Rywalizował pod skrzydłami organizacji UFC i jest byłym czempionem Babilon MMA.
Mamed Chalidow już po raz 29 wejdzie do okrągłej klatki.
Ostatni raz walczył w niej w listopadzie 2024 roku, gdy starł się z niepokonanym Adrianem Bartosińskim. Początkowo pojedynek nie układał się po myśli Chalidowa. Przeciwnik obalał i dobrze kontrolował walkę w parterze. W drugiej rundzie losy konfrontacji jednak się odmieniły. Bartosiński rozpoczął od wywierania presji. Mamed trafił go ładnym obrotowym kopnięciem na głowę, ale chwilę później Adrian uniknął ciosu Mameda i go obalił. Chalidow szybko wstał i walka wróciła do stójki. Bartosiński zaatakował ciosami, a wówczas Mamed przejął inicjatywę i przeniósł pojedynek na matę. Nagle zaszedł rywala za plecy i złapał go w duszenie. Chwilę później odwrócił pozycję, złapał rękę Bartosińskiego w technikę kończącą i zmusił go do poddania się.
Po pojedynku Mamed Chalidow powiedział:
– Jestem szczęśliwy. Te przygotowania były piękne, byłem głodny, chciałem się bić i udało się, dzięki Bogu. Byłem skupiony, ciężko trenowałem fizycznie i mentalnie. Cały czas mi się chce.
Po starciu Chalidow nie krył, że nie wie jeszcze, czy zawalczy ponownie, ale dał sobie rok na przemyślenie sprawy. Mówił też otwarcie o tym, że potrzebuje największego wyzwania, aby ponownie wkroczyć do klatki, aby ponownie chciało mu się rywalizować. Wszystko to udało się zrobić i teraz Chalidow stanie przed szansą odzyskania mistrzowskiego pasa, który w roku 2015 zawisł na jego biodrach.
Chalidow zawodowo rywalizuje od ponad dwudziestu lat i cały czas zachwyca fanów swoimi umiejętnościami. W świecie MMA stoczył 48 pojedynków, z których 38 wygrał, a dziś jest po trzech świetnych zwycięstwach z rzędu.
Starcie Pawła Pawlaka z Mamedem Chalidowem zapowiada się na niesamowitą konfrontację, w której może wydarzyć się wszystko. Jak zakończy się ten pojedynek? Przekonamy się już 18 kwietnia podczas gali XTB KSW 117 w Warszawie.
Albert Odzimkowski będzie jednym z bohaterów gali XTB KSW 117, ale sam też jest ciekaw innych pojedynków, które są w karcie walk tego wydarzeni...
W drugiej walce wieczoru gali XTB KSW 117 dojdzie do zderzenia na szczycie wagi ciężkiej, w którym Phil De Fries, panujący od lat czempion, stanie w szranki...