KSW - Martial Arts Confrontation - Offical KSW Federation website

Aktualności | News

Image description

11-05-2010

Po porażce w Finlandii zdecydował się zmienić kategorię wagową

Najlepsza walka tej gali. Świetny pokaz MMA na najwyższym europejskim poziomie. To tylko nieliczne komentarze na temat pojedynku zawodnika KSW Team Antoniego Chmielewskiego z Marcusem Vanttinenem, które pojawiły się na fińskich forach internetowych.

Mimo, że walki nie można nigdzie obejrzeć śmiemy stwierdzić, że faktycznie musiała stać na wysokim poziomie, a obaj zawodnicy musieli dać z siebie maksimum. - Pierwszą rundę wygrałem. Kontrolowałem walkę i nie dałem sobie zrobić krzywdy w stójce i konsekwentnie obijając go. Dwa razy sprowadziłem Fina na ziemię i tam go obijałem. W drugim starciu tez miałem przewagę, ale pod koniec wpakowałem się bardzo głupio w kimurę. Obroniłem się, ale on znalazł się na mnie i oddałem wtedy plecy. Przebiegu trzeciej rundy nie pamiętam. Jego przewaga fizyczna mnie po prostu wyczerpała i starałem się dowieść walkę do końca. Jednak udało się jemu obalenie i zdobył dosiad. Obijał mnie prawie dwie minuty. Pod koniec walki udało mi się uciec z dosiadu i to ja byłem na górze. Próbowałem jeszcze taktarowa, ale nie wyszło, bo zaraz rozległ się gong. Walka była wyrównana, lecz on zaznaczył lepiej końcówkę – opowiada „Chmielu”.
Wynik walki niekorzystny dla zawodnika KSW Team. Porażka przez decyzję i nieudana próba zdobycia mistrzowskiego pasa tamtejszej organizacji. Co zaważyło na wyniku walki? Słabe przygotowanie Chmielewskiego? Błędy? - Po walce analizowaliśmy ją z moim trenerem Robertem Złotkowski. Nie miał żadnych zastrzeżeń do mojej postawy w stójce. Pod koniec zabrakło zdrowia i to głównie zaważyło. Wiem, że muszę dalej trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Przed tym pojedynkiem byłem u Michała Garnysa i to mi pomogło, bo od zera w ciągu miesiąca zrobiłem bardzo duży progres. Będę z nim dalej współpracować i w kolejnych walkach zaprezentuje się zdecydowanie lepiej – kontynuuje Chmielewski.
Walka z Vattinenem uświadomiła Antka w przekonaniu, że musi zmienić kategorię wagową. Zaraz po przylocie z Finlandii stwierdził, że była to jego ostatnia walka w kategorii półciężkiej. - Muszę zmienić kategorię wagową, bo mam dość siłowania się z większymi o silniejszymi. Warunki fizyczne to naprawdę duży atut. Fin otrzymał ode mnie kilka czystych bomb, a nawet się nie zachwiał. No… może załączyło go ze dwa razy ale to było na ziemi. Zatem teraz czeka mnie dieta i niestety na walkę pięć kilogramów w dół. Teraz ja będę mieć przewagę fizyczną - kończy dwukrotny triumfator turniejów KSW.
Dzięki uprzejmości organizatora fińskiej gali Cage 13 udostępniamy również obszerną fotorelację z pojedynku Antoniego Chmielewskiego. Galeria zdjęć dostępna jest tutaj