W walce wieczoru gali XTB KSW 120 w Gdyni dojdzie do mistrzowskiego rewanżu na szczycie wagi półciężkiej. W konfrontacji tej dzierżący pas Rafał Haratyk stanie po raz drugi w szranki z Bartoszem Leśką.
Bilety na galę XTB KSW 120 już w sprzedaży w serwisie eBilet.pl.
Do pierwszego starcia pomiędzy mistrzem Rafałem Haratykiem a Bartoszem Leśką doszło w październiku zeszłego roku. Bartosz Leśko postawił w walce głównie na ataki nogami. Wyprowadzała różne kopnięcia i starał się trzymać nimi rywala na dystans. Mistrz próbował natomiast zbliżać się do przeciwnika i atakował pięściami, szukając mocnych trafień. Pojedynek od czasu do czasu przenosił się do klinczu, ale w większości toczył się w stójce. Obaj zawodnicy dali niesamowicie wyrównane starcie, które pod sam koniec trafiło na matę, gdzie mistrz próbował poddania. Ostatecznie jednak pojedynek został stoczony na pełnym dystansie pięciu rund, a sędziowie zwycięzcą wskazali Rafała Haratyka.
Zaraz po wygranej Rafał Haratyk powiedział:
– Dziękuję Bartkowi za taką równą walkę. Jego stójka jest naprawdę niewygodna. Jego styl mi nie leżał. Ciężko było mi stosować moje power punche, więc wielkie brawa dla niego.
Po mistrzu głos zabrał pretendent, który stwierdził:
– Dziękuję Rafałowi za świetną walkę. Przed tym starciem stanąłem przed lustrem i zapytałem siebie: Trenowałeś ciężko? Tak. Myślałeś jak mistrz? Tak. Wszystko robisz pod ten sport, żeby być mistrzem? Tak. Więc idź, daj z siebie wszystko i weź co twoje. Dałem z siebie wszystko, nie odpuściłem ani na sekundę. Jestem dumny z siebie i z tej walki. Przegrywałem wiele razy i to mnie nie złamało. Jestem teraz tutaj, jestem młody, mam dużo czasu i jeszcze sięgnę po te najwyższe laury.
Po pojedynku mistrzowski Rafał Haratyk nie walczył już więcej w okrągłej klatce. Bartosz Leśko natomiast zmierzył się w marcu tego roku z Bartoszem Szewczykiem i rozbił go na pełnym dystansie trzech rund krwawego pojedynku.
Po starciu Leśko przypomniał, w jakim kierunku zmierza.
– Ostatnio niewiele zabrakło, a dziś wykonałem kolejny krok na drodze do kolejnej walki o pas – stwierdził były pretendent. – Mam nadzieję, że dzisiejszą dominacją udowodniłem, że nie patrzymy już w dół rankingu, tylko wyżej.
Leśko zaprosił również organizację KSW do Gdyni.
– W tym roku miasto Gdynia obchodzi setne urodziny. Myślę, że nie ma lepszej okazji do świętowania urodzin mojego pięknego rodzinnego miasta, jak zorganizowanie w nim gali. Może gdzieś w wakacje. Zapraszam serdecznie KSW.
Wszystko co zapowiedział Bartosz Leśko się sprawdziło i już 20 lipca w Gdyni dojdzie do jego drugiej walki o pas z Rafałem Haratykiem. Tym razem zapewne żaden z fighterów nie będzie chciał zostawić rozstrzygnięcia pojedynku w rękach sędziów, a jak ostatecznie potoczy się walka? Przekonamy się już 18 lipca podczas gali XTB KSW 120.
Leo Brichta (14-7 1NC, 8 KO, 4 Sub), były pretendent do pasów kategorii piórkowej i lekkiej, powróci do okrągłej klatki podczas gali ...
W drugiej walce wieczoru gali XTB KSW 120 dojdzie do starcia w kategorii ciężkiej, w którym Augusto Sakai, były pretendent do pasa, zmierzy się z będącym po...