Aktualności | News

Droga do XTB KSW 114 – Piotr Kacprzak i Wojciech Kazieczko

 

W rankingowym starciu wagi piórkowej gali XTB KSW 114 zmierzą się efektownie walczący Piotr Kacprzak, numer sześć tej kategorii, z numerem dziesięć, Wojciechem Kazieczką.

Bilety w sprzedaży na eBilet.pl

Piotr Kacprzak po raz szósty wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w niej we wrześniu zeszłego roku, gdy starł się z Łukaszem Charzewskim. Od pierwszej sekundy pojedynku panowie narzucili sobie bardzo mocne tempo walki i zaprezentowali fanom całe piękno MMA. Początkowo rywalizowali głównie w stójce, w której Charzewski trafiał ciosami, a Kacprzak dobrze atakował kopnięciami na korpus i głowę. Charzewski szukał też parteru, a Kacprzak próbował utrzymać bój w stójce. W każdej rundzie walka lądowała na macie, gdzie Kacprzak próbował poddań, a Charzewski kontrolował rywala zapaśniczo i rozbijał go ciosami. Ostatecznie starcia potrwało całe piętnaście minut, po których sędziowie zwycięzcą wskazali Łukasza Charzewskiego.

Dla Piotra Kacprzaka była to druga przegrana z rzędu. Wcześniej musiał uznać wyższość Alioune Nahaye. 27-latek po raz pierwszy w karierze znalazł się w takiej sytuacji i jest zdeterminowany, aby powrócić na drogę zwycięstw.

Piotr Kacprzaka zawodowo toczy pojedynki od 2018 roku. Ma za sobą osiemnaście konfrontacji i dwanaście wygranych. Jest byłym mistrzem wagi piórkowej organizacji Babilon MMA. Jest też czarnym pasem w brazylijskim jiu-jitsu, specjalizującym się w widowiskowej grze parterowej, a w swoim dorobku z mat grapplingowych ma między innymi tytuł mistrza Polski ADCC. W KSW natomiast zdobył jeden bonus za najlepsze poddanie wieczoru.

Wojciech Kazieczko stoczy siódmą walkę w KSW. Ostatni raz konfrontował się w lipcu zeszłego roku, gdy stanął naprzeciwko Dawida Karety. Przeciwnik przez całą walkę starał się szybko skracać dystans i wchodzić w klincz pod siatką. Wojciech Kazieczko dobrze jednak radził sobie w zapaśniczej defensywie, a gdy tylko pojawiała się okazja, atakował w stójce. Przy jednej z takich akcji dobrze trafił mocnym ciosem i Kareta przyklęknął, ale przetrwał trudne chwile. Walka w drugiej rundzie przeniosła się też na matę, gdzie Kazieczko szukał duszenia. Ostatecznie jednak większa część pojedynku toczyła się w brutalnym klinczu, w którym zawodnicy atakowali się kolanami i łokciami. Przed kończącym gongiem fighterzy poszli też na otwartą wymianę. Po piętnastu minutach wyrównanego, ciężkiego pojedynku, sędziowie zwycięzcą wskazali Wojciecha Kazieczkę.

Zaraz po walce Kazieczko powiedział:

– Wiedziałem, że to jest mega mocny gościu i pójdzie ogniem od początku. Mam nadzieję, że tym razem nie pozostawiłem wątpliwości, co do moich umiejętności.

Dzięki ostatniej wygranej Wojciech Kazieczko jest na fali trzech zwycięstw z rzędu. W zawodowym MMA stoczył osiem konfrontacji i sześć z nich wygrał. W KSW zdobył dwa bonusy - za najlepszy nokaut i poddanie wieczoru.

Reprezentant zielonogórskiego klubu Pepe MMA jest świetnym stójkowiczem. Ma za sobą bogatą karierę kickbokserską, w trakcie której wywalczył między innymi tytuły mistrza Polski oraz medale mistrzostw świata i Europy.

Pojedynek Piotra Kacprzaka z Wojciechem Kazieczką będzie starciem świetnego parterowca z utalentowanym stójkowiczem. Który z nich wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko? Przekonamy się już 17 stycznia podczas gali XTB KSW 114 w Radomiu.  

 

Inne wpisy

Głosuj