Aktualności | News

Droga do XTB KSW 115 – Mariusz Joniak i Karol Durszlewicz

 

W drugim pojedynku gali XTB KSW 115 w Lubinie dojdzie do konfrontacji Mariusza Joniaka, numeru dziewięć rankingu kategorii koguciej, z niepokonanym Karolem Durszlewiczem.

Bilety na galę XTB KSW 115 już w sprzedaży na eBilet.pl

Mariusz Joniak po raz piąty wkroczy do klatki KSW. Ostatni raz rywalizował we wrześniu 2024 roku, gdy starł się z Islamem Djabrailovem. W pojedynku panowie świetnie rywalizowali w akcjach grapplerski. Już w pierwszej rundzie Polak złapał nogę rywala, szukając poddania, ale Islam wybronił tę akcję. W drugiej odsłonie pojedynku doszło do podobnej sytuacji, jednak wówczas to Islam odwrócił pozycję, chwycił nogę Polaka i zmusił go do poddania się.

Po pojedynku Joniak napisał w mediach społecznościowych: „Emocje już opadły, a ta chwila przechodzi do historii. Nie ma co się mazać, podnoszę głowę do góry i pchamy ten wózek dalej. Gratulacje dla Islama”.

Po starciu Mariusz Joniak musiał przejść zabieg kolana, który wyeliminował go na kilka miesięcy z pełnych treningów, ale już w trakcie rehabilitacji fighter zapowiedział, że gdy tylko wróci do pełni zdrowia, jeszcze sporo namiesza w swojej kategorii.

Joniak, który walczy zawodowo od 2016 roku, jest posiadaczem czarnego pasa w brazylijskim jiu-jitsu i świetnie czuje się rywalizując w parterze. Z dwunastu zwycięskich pojedynków aż osiem kończył poddając swoich rywali, a siedem razy wygrywał już w pierwszej rundzie. W całej karierze stoczył osiemnaście pojedynków.

Karol Durszlewicz wejdzie do okrągłej klatki po raz drugi. Zadebiutował w KSW w lipcu zeszłego roku, gdy starł się z Grzegorzem Stabachem. Panowie od początku walki postawili na efektowne wymiany w stójce. Mocne ciosy i kopnięcia były wyprowadzane z obu stron. Ostatecznie jednak starcie na długo trafiło do klinczu, a prawie całą drugą rundę było toczone na macie, gdzie dominował Durszlewicz. Obaj zawodnicy próbowali duszenia przeciwnika, ale w trzeciej odsłonie pojedynku to stójkowa akcja okazała się kończąca. Durszlewicz trafił pięknym ciosem prostym na wątrobę rywala. Przeciwnik zwinął się na macie z bólu. Durszlewicz ruszył z ciosami, a sędzia przerwała pojedynek.

Zaraz po walce Karol Durszlewicz powiedział:

– Nie wiedziałem, że może być tak niebezpiecznie. Jeszcze nigdy tak niebezpiecznie się w klatce nie poczułem. Wielkie brawa dla Grzesia. Kawał serducha, nie chciał mi odpuścić do samego końca. Dziękuję.

Karol Durszlewicz jest na początku swojej drogi przez zawodowy świat MMA, do którego wkroczył w roku 2024. Zawodnik z klubu Fight Team MMA Brodnica w swoim dorobku ma cztery profesjonalne konfrontacje i trzy wygrane przed czasem. Może pochwalić się też bogatą karierą amatorską, w której wygrał blisko 30 pojedynków i zdobył wiele medali. W latach 2021-22 był członkiem kadry polski MMA. Podczas Mistrzostw Europy MMA IMMAF 2022 wywalczył medal brązowy. Swoją przygodę ze sportami walki zaczynał od amatorskiego boksu, w którym stoczył około 20 pojedynków.

Mariusz Joniak góruje doświadczeniem nad Karolem Durszlewiczem. Czy to wystarczy jednak, aby pokonać młodego i wygłodniałego rywala? A może to Durszlewicz wyjdzie z klatki jako zwycięzca i pozostanie niepokonany w zawodowym MMA? Odpowiedzi na te pytania poznamy już 21 lutego podczas gali XTB KSW 115 w hali widowiskowo-sportowej RCS.

 

Inne wpisy

Głosuj